prawo - Motoryzacja i Motocykle

prawo

Ogumienie ważne poza granicami Polski Polskie prawo drogowe jest stosunkowo łagodne wobec wszystkich kierowców. Można tę kwestię udowadniać na różnego rodzaju przykładach, my jednak skupimy się na samym ogumieniu. U nas bowiem samochodem można latem jeździć na zimowych oponach, można także zimą jeździć na letnich. Pod tym względem pełna dowolność - jedyny warunek, jaki musi spełniać kierowca, to posiadanie dwóch takich samych opon na osi i dbanie, by nie były one łyse. Zupełnie inaczej wygląda to poza granicami Polski. Na drogach w Niemczech latem trzeba jeździć na letnich oponach a zima na zimowych. Niestosowanie się do tych nakazów grozi bardzo wysokimi mandatami. Jeśli planujemy więc wycieczkę poza granice Polski, to musimy przygotować do tego samochód. Tutaj z pomocą przychodzą autowarsztaty mające w swojej ofercie usługi wulkanizacyjne. Nierzadko takie autowarsztaty sprzedają nawet opony, niekiedy je naprawiają żłobiąc nowy biernik. Do tego oczywiście dochodzi profesjonalny serwis związany z szybką wymianą opon. Na pewno warto korzystać z usług takich warsztatów. Oczywiście parę złotych za takie usługi trzeba będzie zapłacić, ale nawet jeśli mamy swoje własne opony zimowe i letnie, to wymieniania ich na parkingu lub garażu to absurd. Po co się brudzić i męczyć? Średnio autowarsztaty żądają około 100 do 150 złotych za wymianę czterech opon na kołach samochodu. Odbywa się to w ekspresowym tempie i co najwalniejsze - dzisiejsze autowarsztaty dysponują świetnym sprzętem diagnostycznym, który bardzo ładnie centruje koła, by nie było żadnych wahnięć ... Warsztaty poza prawem - "Nie mam wątpliwości, w polskich warsztatach samochodowych na każdym kroku oszukuje się klientów. Znanych jest wiele przypadków, niestety w tej kwestii niewiele można zrobić, bowiem nie ma żadnego zapisu prawnego, który zakazuje mechanikom sprzedaży części i ich wymiany za ogromnie zawyżone ceny - mówi Andrzej Kobesz. - Znanych jest wiele historii, w których autowarsztaty przedstawiają się w negatywnym świetle. Niestety nie ponoszą za to żadnych konsekwencji. Są jakby poza prawem. A to w zasadzie właścicielom takich zakładów daje wolną rękę, jeśli raz oszuka klienta i nie poniosą za to kary, to będą to robić częściej i częściej." Za przykład może posłużyć przygoda pewnego Węgra w jednym z wrocławskich warsztatów. Tamtejsi mechanicy musieli naprawić uszkodzenie w silniku, wystawili Madziarowi rachunek na 12,5 tysiąca złotych. Jak się później okazało wymienili tylko rurkę silikonową, która kosztuje uwaga: 5 złotych! Na nic się zdały późniejsze doniesienia Węgra na policję, bowiem nie ma żadnego prawa zakazującego świadczenia tego typu usług. Albo z nich korzystamy, albo nie - wybór należy do klienta, ale sama policja niewiele może zrobić. Nie ma co ukrywać - autowarsztaty żerują na niewiedzy klienta. W tym węgierskim przypadku chodziło głównie o nieznajomość polskiego języka, najczęściej jednak oszukiwani Polacy są wtedy, gdy nie znają się na motoryzacji i nie potrafią ocenić jakości wykonywanej pracy. Dopóki prawo nie będzie w tej materii jasne, dopóty autowarsztaty będą nas oszukiwały. Wysokie kwoty ... Lista plików strony